Zacznijmy od tego, że istnieje w Afryce plemię, które rozróżnia ponad czterdzieści rytmów – ale nie „greckich stóp”, tylko rytmów „uczuć”. Szacunek ma swój własny rytm. Uznanie, postęp, pokój czy miłość – wszystkie można rytmicznie rozróżniać. Każda silna emocja może zostać wyrażona rytmem; namiętność kochanków tańczy się inaczej, niż rewolucyjny bunt. Grupa z Korei, zakorzeniona w tradycji „kut”, podróżuje rytmami w stronę podziemia przodków. Płodność, pomyślność, zadowolenie ludy berberyjskie przywołują odmiennymi rytmami. Mogę mnożyć przykłady rytmicznej magii.

Ic_throbber